4000km na liczniku Benelli TRK 502

W temacie bardziej długodystansowego użytkowanie największego z obecnie dostępnych Benelli. Maszyna jeździ i ma się dobrze. Po mazurskim wypadzie na liczniku jest już nieco ponad 4000km.

Póki co bez problemów. Jak na wszystkie Benelli z którymi miałem do czynienia, w okolicach 1000km pojawił się błąd jednostki sterującej wtryskiem. Problem zgłosiła sonda lambda, nie mniej nie wiem z czym to jest związane, TRK, Leoncino, w każdym błąd ten się pojawił, po skasowaniu opcją z kluczyka, nie pojawił się po raz kolejny.

Pewne kwestie zgłaszane przez użytkowników, zauważam też u siebie. M.in. wyciek z pompy wody. Kilka kropel raz na jakiś czas, wychodzące z otworu technicznego, i to tak ma właśnie być.

Przy porządnym rozgrzaniu silnika ( jazda w korkach na przykład ) układ wtryskowy ma tendencje do utrzymywania wyższych obrotów. Normą jest ok 1500obr/min, w sytuacji o której mówię obroty utrzymują się ok 2000obr. Miałem okazję rozbierać układ dolotowy, czyścić i sprawdzać stan i ustawienie wszystkich elementów układu wtryskowego. Nie zauważałem problemów, i jest to kolejna sprawa która pojawia się we wszystkich maszynach z którymi miałem do czynienia.

Więcej przypadłości nie zauważyłem. Jeszcze jakieś 1000 km i przegląd olejowy, będzie to okazja do dokładniejszej weryfikacji całości.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o