Malaguti Dune 125

Na koniec roku 2020, moim zdaniem najlepszy dostępny na Polskim rynku pojazd 125 klasy ADV.  Lekki, dobrze wykonany i z mocnym silnikiem, dzielny na asfalcie i bardzo dobry w terenie. Prawie ideał 🙂

Malaguti to marka Włoska, tak do 2012 przynajmniej. Aktualnie prawem do nazwy dysponuje austryjacki KSR Group. Ciekawa firma, o której mało kto w Polsce słyszał, a każdy kto choć trochę interesuje się motocyklami, zna lub widziało produkty tej firmy. Oczywiście nic nie produkują, ale jak się chwalą projektują swoje pojazdy, z produkcją na „dalekim wschodzie”. W ich posiadaniu po za Malaguti, jest również Lambretta, Brixton, importują Super Soco, CF Moto i pod logiem KSR serię pojazdów 50-125 czysto chińskiej produkcji.

Czy produkcja w chinach źle świadczy o modelu Dune…. oczywiście nie. Patrząc na silnik, jednostka Minarelli, produkowana dla grupy Piaggio przez fabrykę Zongshen, moim zdaniem jedną z najlepszych na tą chwilę fabryk w chinach. Cały Dune to kopia Derbi Terra, pojazdu Hiszpańskiej marki wykupionej przez grupę Piaggio. Także jak by nie było mamy tu uznaną europejską konstrukcję, wykonywaną przez dobrą fabrykę, a finalna cena produktu sugeruje wyższą niż typowa jakość chińczyków. Tak też jest w rzeczywistości. Motocykl przy bliższym poznaniu widać, że wykonany jest naprawdę dobrze. Ciężko jest mi się przyczepić do jakości plastików, ogólnego spasowania, spawów na ramie. Zresztą, poniżej macie video z omówieniem:

Odpalam, silnik pracuje jakby ktoś wrzucił do środka wiadro gwoździ, ale to cecha, nie wada, ten typ tak ma. Pierwszy bieg, odkręcam gaz i jest dobrze, nie ma rozczarowania. Miałem możliwość jazdy oryginalnym włosko-hiszpańskim Derbi Terrą, w Malaguti nie widzę różnic, no może po za samym wtryskiem, też typowo włoskiej produkcji ( Magneti Marelli którego nie widziałem w tańszych chińskich konstrukcjach ) , który moim zdaniem tylko poprawia komfort jazdy tym sprzętem. Heble, no-name, działają bez zastrzeżeń. Zawieszenie również no-name, dawało radę w każdych warunkach w których jeździłem… zresztą zobaczcie sami:

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments